Nazywam się Ewelina Kiełtyka. Urodziłam się 11 maja 1990 roku w Myślenicach. Obecnie mieszkam w Pcimiu. Jestem szczęśliwą żoną i mamą dwóch córek, Katarzyny i Aleksandry. Na co dzień pracuje w Gminnej Bibliotece Publicznej w Pcimiu jako bibliotekarka. Moją wielką pasją jest fotografia i rzeźba ludowa. Od trzech lat uczestniczę w warsztatach Peron Literacki Biblioteki Kraków, a od dwóch lat należę do Stowarzyszenia Literackiego Tilia.
Pani Ewelino, co to znaczy być poetą? Zawód, hobby, pasja? Jeśli zawód, to wyuczony, czy wykonywany?
Być poetą to znaczy dostrzegać piękno otaczającego nas świata i potrafić się nim dzielić z innymi. Z tymi, którzy pragną to piękno odkryć, a może już je odkryli, tylko boją się przyznać do tego co czują i myślą.
Dla
mnie poezja jest pasją, sposobem na życie, minutą ciszy kiedy me
myśli, zostają przelane na czystą kartkę. Słowo po słowie, wers
po wersie, tworzy się nowa historia pisana sercem.
Czy mówi Pani o sobie - poetka? Czym dla Pani jest poezja? Światem do którego ma dostęp niewielu? Krainą wyobrazni przeznaczoną tylko dla Pani? Czymś jeszcze innym?
Czy
tytułuję się Poetką? Raczej nie, przede mną
długa
droga do dojrzałej poezji.
Pragnę się jej uczyć od najlepszych, uczestnicząc w warsztatach i
spotkaniach literackich.
Wystarczy
mi fakt, że
piszę wiersze i mogę się nimi dzielić z innymi. Często
zamieszczam utwory na platformie Facebook czy Instagram, więc każdy
w wolnej chwili może przeczytać to co aktualnie udało mi się
stworzyć.
3. Czy jest podział na poetów zawodowych i poetów amatorów? Jak ten podział zobaczyć? Czy jest taki podział potrzebny?
Myślę,
że w poezji podziały nie powinny istnieć. Każdy poeta
jest na swój sposób wyjątkowy i jego twórczość również. Choć
myślę, że zawód poety,
powinien zaistnieć w przestrzeni publicznej, jako dobro kulturowe.
Choćby dlatego, że niestety jest wielu poetów,
artystów
oddanych swojej pasji, z wybitnymi osiągnięciami, którzy żyją w
trudnych warunkach i nie mają szansy na lepszy byt.
4. Kto jest Pani ulubionym poetą? Zna Pani jego wszystkie dotychczas wydane tomiki? A może ma Pani ulubiony wiersz ukochanego poety?
Jest
ich kilku, tak naprawdę
chyba najbardziej lubię poezję Bolesława Leśmiana. Jest bardzo
wymowna, plastyczna, zawiera wiele nawiązań do folkloru i poezji
ludowej. Jest czysta i prawdziwa i głęboko związana z naturą.
Odpręża mnie i otwiera nowe spojrzenie na otaczający świat i
miejsce człowieka
w
świecie.
5. Jak Pani myśli, istnieje idealna szkoła pisania wierszy? Czy w ogóle jest takowa potrzebna? Jak człowiek powinien przystąpić do pisania wiersza? Jest na to jakowyś sposób? Proszę opowiedzieć o Peronie Literackim.
Poezja jest głęboko zakorzeniona we wnętrzu człowieka. Kwitnie,
dorasta, by kiedyś wypłynąć na zewnątrz, tak niespodziewanie
ukazać swoje piękno. Przychodzi o świcie i już nic nie jest tak
samo. Zaczynasz, pisać, tworzyć i myśleć: czy to aby na pewno
jest dobre, czy to aby na pewno ma sens. Szukasz odpowiedzi,
rozwiązań i wtedy trafiasz na „Peron Literacki Biblioteki
Kraków”. Niezwykła inicjatywa zrzeszająca Poetów, Mistrzów i
wszystkich tych, którzy pragną uczyć
się poezji. Comiesięczne spotkania z Mistrzami rzucają światło
na naszą twórczość. Każda z cennych rad, jest jak podmuch
wiosennego wiatru, dodaje skrzydeł, ale też uczy pokory, że do
poezji trzeba dorastać powoli. Dlatego jeszcze raz serdecznie
dziękuję, że mogę być w tak wspaniałym gronie : Poetów,
Mistrzów i Uczniów. Wielkie ukłony dla Biblioteki Kraków i
wszystkich Twórców Peronu Literackiego. To dzięki Wam Peron
Literacki kwitnie i wydaje piękne owoce.
6. Co Pani czuła kiedy zobaczyła swój tomik wierszy w księgarni? A potem w bibliotece?
Kiedy udało mi się wydać tomik, poczułam wielką radość, ponieważ spełniło się moje literackie marzenie.
Tak naprawdę nie wierzyłam, że to się uda, ale dzięki wszystkim wspaniałym osobom, które mam obok tomik “Między Konarami” powstał. Wielkie podziękowania kieruję do mojej rodziny i przyjaciół, wszystkich tych, którzy wspierali mnie w tej inicjatywie. Szczególnie dziękuję mojemu mężowi, który pomógł wydać tomik. Dziękuję również Pani Prezes Stowarzyszenie Literackiego Tilia, która pomogła mi w składzie i przygotowaniu do druku. Panu Krzysztofowi Pardzie dziękuję za wspaniały projekt okładki. To dzięki Wam, dziś mogę trzymać w dłoniach swój tomik.
7. Jak Pani promuje swoją książkę? I czytanie w ogóle?
Myślę, że promocja książki jest bardzo ważna i bardzo potrzebna. Dziś kiedy na rynku mamy tak wiele publikacji, trzeba promować to co wartościowe i godne polecenia. Dużą rolę odgrywa promocja na portalach społecznościowych, dzięki szerokim zasięgom można dotrzeć do większego grona odbiorców. Warto również odwiedzić lokalne biblioteki, by przedstawić swą twórczość. I w końcu spotkania z czytelnikami. Wydając książkę trzeba się zastanowić, do jakiego grona odbiorców chcemy dotrzeć i co jesteśmy im w stanie zaoferować jako autor.
8. Czy uważa Pani że jest zbyt dużo książek na rynku wydawniczym, i trudno wybrać tę właściwą? Teraz każdy może wydać tomik poezji. Także zbiór opowiadań, powieści. Co zrobić aby Czytelnik kupował książki warte przeczytania?
Dokładnie tak, książkę może wydać każdy, ale sęk w tym by pozyskać czytelnika. Zaoferować mu niezwykłą podróż między stronami swojej książki. Zachwycić piórem i tym co mamy do powiedzenia, Nie jest to łatwe, ale wykonalne. Trzeba doskonalić swój warsztat, wierzyć we własne siły i szanować grono odbiorców, dla których tworzymy.
9. Pracuje Pani w bibliotece. Zauważyła Pani na przestrzeni lat jakowąś zmianę w liczbie wypożyczających? Mniej, więcej? A może nie ma różnicy? Co wypożyczających interesuje? Proza czy raczej poezja?
Tak, jestem Bibliotekarką. Praca jest moją pasją, każdego dnia spotykam wspaniałych czytelników, którym mogę polecać wyjątkowe publikacje.
Czytelnictwo z roku na rok ma się coraz lepiej, to efekt dobrej promocji książki i czytania. Efekt pracy i starań, bibliotekarzy, księgarzy, autorów, czytelników, wszystkich Mistrzów Promocji Czytelnictwa. Dużo chętniej wypożyczana jest proza, poezja niestety mniej, ale może warto to zmienić. Organizując warsztaty poetyckie dla szkół, przedszkoli czy seniorów. Poezja odpręża, relaksuje i zmusza do refleksji. Nie daje gotowej odpowiedzi, ale uaktywnia potrzebę myślenia o sobie jako jednostce twórczej.
10. Jakie ma Pani plany? Następny tomik poezji? A może proza?
Mam w planach kolejny tomik, połączenie rzeźby ludowej mojego taty i mojej twórczości. Czy się uda? Zobaczmy, ale mając tak wspaniałych ludzi obok, głęboko w to wierzę.
Bardzo dziękuję za rozmowę 😊

Komentarze
Prześlij komentarz