Wywiad z Agatą Zamarską, autorką debiutanckiej powieści "Pustać"

 


Psycholog i pedagog, doktor nauk społecznych. Swego czasu marzyła o karierze naukowej, ale potem uznała, że dużo większą frajdę sprawia jej pisanie mrocznych powieści, w których każdy skrywa jakieś tajemnice.

Nałogowa czytelniczka, uważa, że dzień bez książki jest dniem straconym. W wolnych chwilach spędza czas ze swoją rodziną, siedzi w teatrze lub szuka horroru klasy B, którego jakimś cudem jeszcze nie oglądała. Uzależniona od sushi i dobrej herbaty.
Autorka książki „Pustać”, na początku 2025 roku ukaże się jej druga powieść.








1. Proszę opowiedzieć coś o sobie, Pani Agato. Czyta Pani codziennie? Ile stron dziennie? Jakie książki towarzyszą Pani na co dzień? Jakie gatunki?

Jestem nałogową czytelniczką i czasami śmieję się, że jeśli nie czytam, to piszę książki albo piszę o nich. Najbliżej mi do thrillerów i kryminałów, ale czytam też horrory, reportaże i literaturę piękną. A także mnóstwo książek dla dzieci, bo mam małego synka, dla którego czytanie jest bardzo ważne. Czytam dziennie sto – sto pięćdziesiąt stron.

2. Jest jakowaś książka którą mogłaby Pani wyróżnić? Ma Pani z nią miłe wspomnienia, spodobała się ze względu na treść, narrację, bohaterów.

Nie umiałabym wymienić książki, którą lubię najbardziej. Ograniczenie się do jednej jest praktycznie niemożliwe, tak dużo

jest na świecie fantastycznych książek… Ostatnio duże wrażenie zrobiły na mnie „Wszystko dobrze” Mony Awad i „Prawie jak w domu” Sarah Gailey.

3. Jakie ma Pani wspomnienia z dzieciństwa? Jakie książki towarzyszyły Pani, gdy miała dziesięć lat? A jakie, gdy miała Pani szesnaście lat?

W dzieciństwie kochałam książki tak samo, jak teraz i czytałam ichbardzo dużo. Moją pierwszą literacką miłością była „Ania z Zielonego Wzgórza” Lucy Maud Montgomery. Raz w roku czytałam całą serię o Ani i chciałabym kiedyś wrócić do tych książek. Jako nastolatka pokochałam twórczość Agaty Christie, zbierałam jej powieści i do dziś mam w domu całą kolekcję. Uwielbiałam też Jane Austen. Po drodze było mnóstwo innych fascynacji, począwszy od serii „Szkoła przy cmentarzu”, skończywszy na Stephenie Kingu.

4. Czy czyta Pani również poezję? Jakich poetów? A może sama Pani pisze wiersze?

Poezji raczej nie czytam. Jako nastolatka coś tam próbowałam pisać, ale poetką nie zostanę.


5.Na Pani koncie facebookowym widziałem dużo postów których głównymi bohaterami są książki. Jak inaczej promuje Pani czytanie książek, literaturę?

Od kilku lat prowadzę na Instagramie konto poświęcone książkom, które ostatnio trochę bardziej rozwinęłam. Jest to przyjemne hobby, dzięki któremu poznałam ciekawych ludzi. Dostałam dzięki temu możliwość przeczytania wielu świetnych książek, na które raczej bym nie trafiła w inny sposób. Oczywiście rozmawiam o literaturze z bliskimi ludźmi, mój brat czyta podobne książki, więc nie brakuje nam tematów do rozmów. Dużo czytam w komunikacji miejskiej i wiele razy ktoś mnie zaczepiał i to komentował, zwłaszcza, jeśli byłam z synem, który też zawsze ma w ręku książkę. Słyszałam, że to niesamowite widzieć rodzinę, w której każdy czyta i że daję dziecku piękny przykład.

6."Pustać" jest Pani debiutem. Jakie emocje towarzyszyły Pani w czasie pisania powieści? Czy miała Pani plan działania? Co czuła Pani widząc na półce księgarskiej swoją powieść?

Zaczęłam pisać „Pustać” dawno temu, ale nie wierzyłam, że mogłabym ją dokończyć i wydać. Napisałam kilkadziesiąt stron i zapomniałam o tym, ale gdy po latach wróciłam do tematu, to okazało się, że nawet da się to czytać. Co prawda, z tej pierwszej wersji usunęłam praktycznie wszystko, ale został ogólny pomysł na fabułę i wszyscy bohaterowie. Piszę bardzo szybko, ale rzadko znajdowałam czas, żeby usiąść do pracy nad książką, dlatego pisałam „Pustać” jakieś pół roku. Planu działania właściwie nie miałam, wysłałam powieść do kilku wydawnictw i bardzo szybko dostałam odpowiedź. Wiedziałam, że nie zdecyduję się na self-publishing, więc tradycyjne wydawnictwo było dla mnie jedyną opcją. Długo nie mogłam uwierzyć, że to się dzieje naprawdę, bo zawsze uważałam, że tylko nielicznym udaje się wydać książkę i mi się to na pewno nie przytrafi. Gdy „Pustać” się ukazała byłam bardzo szczęśliwa i dumna z siebie, ale pojawiło się również wiele trudnych emocji w związku z niektórymi opiniami. Minęło trochę czasu zanim przestałam przeżywać każde krytyczne słowo. Konstruktywną krytykę chętnie przyjmuję, inną staram się ignorować, choć nie powiem, że jest mi zupełnie obojętna.

7. "Pustać" jest powieścią dojrzałą. Czy uczyła się Pani pisać? Na warsztatach pisarskich? Pomogły podręczniki? Inna metoda?

Na urodziny od bliskich otrzymałam kurs w Maszynie do Pisania. Świetnie wspominam spędzony tam czas, gdyż z całą pewnością ten kurs dał mi motywację niezbędną do skończenia powieści. Dopiero tam zobaczyłam, że jednak mam dużą łatwość pisania i powinnam to wykorzystać, zamiast ciągle poszukiwać wymówek i odwlekać pracę nad książką. Poza tym nigdy nie uczyłam się pisać. Od dziecka potrafiłam bez większych trudności napisać dłuższy tekst czy opowiadanie i nie ma w tym mojej zasługi, tak mam i tyle.

8.Jak Pani promuje "Pustać"? Na spotkaniach autorskich, wysyłając linki znajomym, nieznajomym? W środkach lokomocji miejskiej, zostawiając wiadomość o książce w skrzynkach pocztowych sąsiadów?

Przyznam, że nie promowałam specjalnie „Pustaci”, oprócz tego, że w kilku miejscach udostępniłam linki i prosiłam znajomych, żeby wysłali wiadomość w świat. Przy okazji premiery kolejnej książki chciałabym zorganizować spotkania autorskie i bardziej skupić się na promocji.

9. Studiowała Pani pedagogikę i psychologię. Czy to ułatwiało w pisaniu powieści? A może wręcz przeszkadzało?

Jestem pewna, że wiedza, którą zdobyłam w trakcie studiów ułatwiła mi pracę nad książką. Główna bohaterka „Pustaci” nie jest do mnie specjalnie podobna i myślę, że dzięki swojej wiedzy umiałam przedstawić jej emocje i to, jak odczuwała różne sytuacje.

10. Jakie ma Pani plany na przyszłość? Wydawanie kolejnych powieści? Czy już czekają w kolejce? W

Na pewno chciałabym dalej pisać, bo w głowie mam całe mnóstwo pomysłów, które tylko czekają, żeby przelać je na papier. Aktualnie pracuję nad czwartą książką, a premiera drugiej już lada dzień. Bardzo mnie to ekscytuje, zwłaszcza, że jestem naprawdę dumna z mojego drugiego literackiego dziecka – to powieść, która pisała się sama, a praca nad nią była samą przyjemnością. Jestem ciekawa jak odbiorą ją czytelnicy. ma

Pani wspomnienia z dzieciństwa? Jakie książki towarzyszyły Pani, gdy miała dziesięć lat? A jakie, gdy miała Pani szesnaście lat? 4. Czy czyta Pani również poezję? Jakich poetów? A może sama Pani pisze wiersze? 5. Na Pani koncie facebookowym widziałem dużo postów których głównymi bohaterami są książki. Jak inaczej promuje Pani czytanie książek, literaturę? 6. "Pustać" jest Pani debiutem. Jakie emocje towarzyszyły Pani w czasie pisania powieści? Czy miała Pani plan działania? Ile godzin dziennie poświęcała Pani pisaniu powieści? Co czuła Pani widząc na półce księgarskiej swoją powieść? 7. "Pustać" jest powieścią dojrzałą. Czy uczyła się Pani pisać? Na warsztatach pisarskich? Pomogły podręczniki? Inna metoda? 8. Jak Pani promuje "Pustać"? Na spotkaniach autorskich, wysyłając linki znajomym, nieznajomym? W środkach lokomocji miejskiej, zostawiając wiadomość o książce w skrzynkach pocztowych sąsiadów? 9. Studiowała Pani pedagogikę i psychologię. Czy to ułatwiało w pisaniu powieści? A może wręcz przeszkadzało? 10. Jakie ma Pani plany na przyszłość? Wydawanie kolejnych powieści? Czy już czekają w kolejce? 4. Czy czyta Pani również poezję? Jakich poetów? A może sama Pani pisze wiersze? 5. Na Pani koncie facebookowym widziałem dużo postów których głównymi bohaterami są książki. Jak inaczej promuje Pani czytanie książek, literaturę? 6. "Pustać" jest Pani debiutem. Jakie emocje towarzyszyły Pani w czasie pisania powieści? Czy miała Pani plan działania? Ile godzin dziennie poświęcała Pani pisaniu powieści? Co czuła Pani widząc na półce księgarskiej swoją powieść? 7. "Pustać" jest powieścią dojrzałą. Czy uczyła się Pani pisać? Na warsztatach pisarskich? Pomogły podręczniki? Inna metoda? 8. Jak Pani promuje "Pustać"? Na spotkaniach autorskich, wysyłając linki znajomym, nieznajomym? W środkach lokomocji miejskiej, zostawiając wiadomość o książce w skrzynkach pocztowych sąsiadów? 9. Studiowała Pani pedagogikę i psychologię. Czy to ułatwiało w pisaniu powieści? A może wręcz przeszkadzało? 10. Jakie ma Pani plany na przyszłość? Wydawanie kolejnych powieści? Czy już czekają w kolejce?




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wywiad z Magdą Ajeddig, autorką debiutu prozatorskiego pod tytułem "Kamienie i motyle"

Wywiad z Barbarą Kortą - Wyrzycką, autorką debiutanckiego zbioru opowiadań "Kółko konsekrowanych wdów"